Podwójne srebro w Krakowie! Pływacy i koszykarki AZS UW wicemistrzami Ligi Akademickiej
Reprezentanci Uniwersytetu Warszawskiego wracają z krakowskich finałów Ligi Akademickiej AZS z tarczą, choć z pewnym niedosytem. Nasze sekcje wywalczyły dwa tytuły wicemistrzowskie. Zarówno na parkiecie, jak i na pływalni, zawodnicy AZS UW pokazali ogromną jakość, kończąc zmagania na drugim stopniu podium.
Zabrakło lidera, ale nie zabrakło walki
Sekcja pływacka jechała do Krakowa bronić tytułu mistrzowskiego. Rywalizacja z AZS AWF Katowice była niezwykle zacięta i o ostatecznym układzie tabeli zadecydowały detale. Niestety, w kluczowym momencie los nie sprzyjał naszej drużynie – w składzie zabrakło jednego z filarów, Aleksandra Stysia. Nasz czołowy grzbiecista, który dopiero co wróciwszy z Mistrzostw Europy, niestety się rozchorował, co wykluczyło go ze startu. Jego obecność była gwarancją kompletu punktów na dystansach 50 i 100 metrów stylem grzbietowym, co mogło przeważyć szalę zwycięstwa na korzyść UW.
Mimo osłabienia, zespół zaprezentował się fenomenalnie, a w poszczególnych konkurencjach nie brakowało „stołecznej dominacji”. Na szczególne wyróżnienie zasługują obie kobiece sztafety (4×50 m stylem zmiennym oraz 4×50 m stylem dowolnym), które nie dały rywalkom szans, pewnie wygrywając swoje wyścigi.
Prawdziwy popis indywidualnych umiejętności dał z kolei Adrian Jaśkiewicz. W widowiskowym wyścigu typu skins stylem motylkowym nasz zawodnik był absolutnie bezkonkurencyjny, nie pozostawiając rywalom żadnych złudzeń i pewnie sięgając po zwycięstwo. Ostatecznie pływacy AZS UW zajęli 2. miejsce, ustępując nieznacznie ekipie z Katowic.
Dreszczowiec z dogrywką
Równie dramatyczny przebieg miał turniej koszykarek, które również przystępowały do finałów jako urzędujące mistrzynie Ligi Akademickiej. Podopieczne AZS UW dotarły do Krakowa z perfekcyjnym bilansem eliminacyjnym 8–0, jasno sygnalizując chęć obrony trofeum.
W półfinale turnieju „Final Four” pewnie rozprawiły się z AWF Katowice (59:36), budując przewagę dzięki żelaznej defensywie. Liderkami ataku były wówczas Iga Gejcyg (17 pkt) i Marta Jurczak (12 pkt).
Mecz o złoto przeciwko WSG Bydgoszcz był godny finału dwóch najlepszych ekip. Spotkanie było niezwykle wyrównane, a regulaminowy czas gry nie wyłonił zwyciężczyń. Ostatecznie, po dogrywce, nasze koszykarki musiały uznać wyższość rywalek, przegrywając nieznacznie 54:58 i kończąc turniej ze srebrem.
Mimo braku obrony tytułu, statystyki naszych zawodniczek w finale imponują. Marta Jurczak ponownie była najskuteczniejsza (18 pkt), a aż dwie reprezentantki UW zanotowały double-double: Natalia Sidło (16 pkt, 14 zbiórek) oraz Iga Gejcyg (10 pkt, 10 zbiórek).
Gratulujemy obu sekcjom walki do samego końca! Dwa wicemistrzostwa w tak silnie obsadzonej lidze to powód do dumy dla całego Uniwersytetu.
