Medalowe emocje na finałach AMP w futsalu! Kobiety z brązem, Panowie na 9. miejscu
Za nami niezwykle emocjonujący, finałowy turniej Akademickich Mistrzostw Polski w futsalu. Futsalistki AZS UW wracają do stolicy z brązowymi medalami na szyjach, natomiast panowie – mimo świetnej gry i zaledwie jednej porażki w całym turnieju – kończą zmagania na 9. pozycji.
Brązowe Dziewczyny – droga na podium
Nasza żeńska reprezentacja rozegrała fenomenalny turniej. Zmagania w fazie grupowej rozpoczęły się od zwycięstwa z UM Łódź. Prawdziwy popis koncentracji dziewczyny dały w drugim spotkaniu przeciwko AT Tarnów. Pierwsza bramka dla AZS UW wpadła już w 5. sekundzie meczu! Ostatecznie starcie zakończyło się naszym zwycięstwem 2-1. Kropkę nad „i” w grupie postawił mecz z AWFiS Gdańsk, który nasze zawodniczki wygrały aż 8-1, meldując się w ćwierćfinale z pierwszego miejsca.
Faza pucharowa to już prawdziwy rollercoaster. W ćwierćfinale przeciwko UR Rzeszów, po zaciętym remisie w regulaminowym czasie gry, o awansie decydowały rzuty karne. W nich absolutną bohaterką została nasza bramkarka, Urszula Wróbel, która popisała się fantastycznymi interwencjami, zapewniając nam wygraną 2-1 w konkursie rzutów karnych.
Przedostatni mecz turnieju, czyli półfinałowe starcie z UAM Poznań, był bez wątpienia najbardziej emocjonującym widowiskiem mistrzostw. Obie drużyny zafundowały kibicom spektakl zakończony remisem 3-3. Niestety, w rzutach karnych tym razem to rywalki z Wielkopolski zachowały więcej zimnej krwi, awansując do finału.
Nasze futsalistki szybko jednak podniosły się po tej porażce i w meczu o 3. miejsce pewnie pokonały UJD Częstochowa 4-1, w pełni zasłużenie stając na najniższym stopniu podium AMP. Ogromne brawa za charakter i wolę walki!
9. miejsce Panów
Męska drużyna AZS UW w 6 rozegranych spotkaniach schodziła z parkietu pokonana zaledwie jeden raz, a mimo to musiała zadowolić się 9. miejscem w klasyfikacji końcowej. To doskonale pokazuje, jak przewrotny potrafi być sport.
Panowie weszli w turniej z przytupem, pokonując mocną ekipę AWF Katowice. Tytuł MVP tego spotkania powędrował do Adama Golenia. W drugim meczu nasza drużyna musiała uznać wyższość rywali, przegrywając 0-3. O losach awansu do strefy medalowej przesądził trzeci, zremisowany mecz z Politechniką Lubelską. Jak się później okazało, ten wynik, w połączeniu z niefortunnym układem innych spotkań, zamknął nam drogę do pierwszej ósemki.
W meczach o miejsca 9-12 nasi zawodnicy nie pozostawili rywalom złudzeń, w piękny sposób udowadniając swoją sportową złość. Rozbili UJD Częstochowa 8-1 oraz pokonali UMCS Lublin 2-1. Doskonałym podsumowaniem występu naszej męskiej kadry są słowa samych zawodników, opublikowane w mediach społecznościowych:
“Łącznie zdobywamy aż 16 bramek, przegrywamy raptem jeden mecz, pokonując po drodze finalistów z Katowic, a wyjście z grupy zabrała nam niewiarygodna porcja pecha w meczu Kielc z Katowicami w ostatniej kolejce pierwszej fazy. Wracamy do Warszawy ze zdecydowanie podniesionymi głowami, dużą porcją nauki i motywacją, by za rok wrócić do strefy medalowej.”
Obu naszym drużynom dziękujemy za wspaniałe emocje, piękne reprezentowanie barw Uniwersytetu Warszawskiego i serce zostawione na parkiecie. Jesteśmy z Was dumni!
